Od miesięcy trwa dyskusja: czy sztuczna inteligencja zabierze pracę programistom? W mediach pojawiają się nagłówki o „końcu zawodu”, automatycznym generowaniu kodu i firmach ograniczających zatrudnienie. Wiele osób patrzy na AI jak na zagrożenie porównywalne z rewolucją przemysłową.
Ale historia technologii pokazuje coś ciekawego.
Kiedy wynaleziono koparki, kopacze rzeczywiście zaczęli tracić pracę. Człowiek z łopatą nie miał szans konkurować z maszyną. Jednocześnie pojawił się nowy zawód — operator koparki. Co ważniejsze, po wynalezieniu koparek zaczęto kopać znacznie więcej niż wcześniej. Powstały autostrady, wielkie inwestycje, ogromne sieci kanalizacyjne i infrastruktura, której ręcznie po prostu nie dałoby się wykonać w rozsądnym czasie.
Dzisiaj nikt nie wyobraża sobie powrotu do ręcznego kopania rowów na dużą skalę.
Z programowaniem może być podobnie.
AI nie eliminuje potrzeby tworzenia oprogramowania
Sztuczna inteligencja potrafi już:
- pisać fragmenty kodu,
- generować klasy,
- poprawiać błędy,
- tworzyć dokumentację,
- tłumaczyć kod między językami,
- pomagać w analizie baz danych,
- budować proste aplikacje.
Dla wielu programistów to szok. Szczególnie dla osób wykonujących bardzo powtarzalną pracę.
Ale warto spojrzeć szerzej.
AI nie zmniejsza zapotrzebowania na oprogramowanie — ono je zwiększa. Skoro tworzenie aplikacji staje się szybsze i tańsze, firmy będą chciały mieć więcej systemów, więcej automatyzacji i więcej integracji.
Jeszcze kilka lat temu mała firma często nie mogła pozwolić sobie na dedykowane oprogramowanie. Koszt był zbyt wysoki. Dzisiaj, przy wsparciu AI, stworzenie prostego systemu może być wielokrotnie tańsze.
To oznacza, że rynek może eksplodować ilością nowych projektów.
Zmieni się rola programisty
Tak jak kopacz zamienił łopatę na koparkę, tak programista zamieni część ręcznego pisania kodu na nadzorowanie AI.
Dobry programista będzie:
- analizował wymagania,
- projektował architekturę,
- sprawdzał bezpieczeństwo,
- weryfikował poprawność kodu,
- integrował systemy,
- rozumiał procesy biznesowe,
- poprawiał błędy generowane przez AI.
Bo AI potrafi pisać kod, ale nadal bardzo często:
- nie rozumie całego kontekstu projektu,
- generuje błędne założenia,
- tworzy kod trudny do utrzymania,
- nie zna specyfiki firmy,
- nie bierze odpowiedzialności za skutki działania systemu.
Programowanie to nie tylko składnia języka. To rozumienie problemu.
Najbardziej zagrożone będą proste i powtarzalne zadania
AI najmocniej uderzy tam, gdzie praca jest przewidywalna i schematyczna:
- proste strony internetowe,
- powtarzalne CRUD-y,
- podstawowe API,
- drobne poprawki,
- kopiowanie podobnych modułów.
Tam, gdzie wcześniej potrzeba było kilku juniorów, być może wystarczy jeden bardziej doświadczony programista wspierany przez AI.
Ale jednocześnie mogą powstać nowe specjalizacje:
- trenerzy modeli AI,
- audytorzy kodu generowanego przez AI,
- integratorzy systemów AI,
- specjaliści od bezpieczeństwa AI,
- projektanci procesów automatyzacji.
Historia pokazuje, że technologia zwykle zwiększa skalę pracy
Komputery miały zmniejszyć ilość papieru — papieru jest więcej niż kiedyś.
E-mail miał ograniczyć ilość komunikacji — komunikujemy się więcej niż kiedykolwiek.
Automatyzacja miała zmniejszyć liczbę systemów — systemów mamy coraz więcej.
Podobnie może być z AI.
Jeżeli tworzenie oprogramowania stanie się łatwiejsze, świat po prostu zacznie produkować więcej oprogramowania.
Czy wszyscy programiści są bezpieczni?
Nie. Tak jak operator koparki musiał nauczyć się obsługi maszyny, tak programista będzie musiał nauczyć się pracy z AI.
Osoby, które zatrzymają się na poziomie prostego „klepania kodu”, mogą mieć problem. Natomiast ci, którzy rozumieją biznes, architekturę i procesy, prawdopodobnie staną się jeszcze bardziej wartościowi.
AI może nie zabrać pracy programistom.
Może natomiast zabrać pracę programistom, którzy nie będą chcieli się zmieniać.
Podsumowanie
Prawdopodobnie część stanowisk zniknie. Szczególnie tych opartych na prostych, powtarzalnych zadaniach. Ale jednocześnie powstaną nowe role i nowe potrzeby.
Tak samo jak koparki nie zatrzymały budownictwa, lecz je przyspieszyły, tak AI może nie zakończyć ery programistów, ale doprowadzić do epoki, w której oprogramowania będzie powstawało więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

